Address
304 North Cardinal
St. Dorchester Center, MA 02124
Work Hours
Monday to Friday: 7AM - 7PM
Weekend: 10AM - 5PM
Address
304 North Cardinal
St. Dorchester Center, MA 02124
Work Hours
Monday to Friday: 7AM - 7PM
Weekend: 10AM - 5PM

Autor: Carolyn Schwaar Źródło: All3DP
Rakieta Vikram-1 firmy Skyroot Aerospace 18 lipca wystartowała z Centrum Kosmicznego Satish Dhawan i przy pierwszej próbie pomyślnie osiągnęła orbitę. Tym samym Skyroot stał się pierwszą prywatną firmą, która zrealizowała start orbitalny z terytorium Indii. Sukces tej misji przenosi technologię wytwarzania przyrostowego napędów Skyroot daleko poza fazę testów naziemnych.
W trakcie lotu dwa satelity (Scope i Grahaa) zostały pomyślnie wypuszczone na niską orbitę okołoziemską (LEO). Rakieta Vikram-1 to konstrukcja wykorzystująca trzy stopnie na paliwo stałe oraz jeden górny stopień na paliwo ciekłe, napędzany w dużej mierze wydrukowanym w 3D silnikiem Raman.

Druk 3D zmienia zasady gry w kosmosie Skyroot określa swój silnik Raman mianem silnika na paliwo ciekłe z całkowicie wydrukowanym w 3D wtryskiwaczem, który ma możliwość wielokrotnego uruchamiania. Pozwala to na umieszczanie satelitów na różnych orbitach podczas jednej misji. Co więcej, wtryskiwacz jest aż o 50% lżejszy od konwencjonalnych zamienników i charakteryzuje się zredukowaną liczbą komponentów, co skraca czas jego produkcji o niesamowite 80%.
Wytwarzanie przyrostowe pozwala skrócić drogę od zaprojektowania silnika do jego finalnej produkcji zaledwie do kilku dni. Choć firma Skyroot nie ujawnia jeszcze na jakich dokładnie platformach maszynowych opiera swoją produkcję, wejście Ramana na orbitę jest olbrzymim sukcesem w świecie kosmicznego druku 3D.
Rosnąca konkurencja silników 3D Skyroot dołącza do małej, ale szybko powiększającej się grupy firm komercyjnych stosujących druk 3D w napędach rakietowych.

Lekka rakieta, niska cena Wydrukowany silnik Skyroot połączono ze strukturą nośną wykonaną w całości z kompozytów węglowych. Te decyzje produkcyjne miały na celu obniżenie wagi Vikram-1 i przyspieszenie jej powstawania. Szacuje się, że cena takiego lotu wynosi obecnie około 5 milionów dolarów. Z taką kwotą rakieta może swobodnie konkurować z innymi małymi jednostkami nośnymi, oferując operatorom satelitarnym precyzję, kontrolę harmonogramu i dostosowanie odpowiedniej orbity.
Na razie najważniejszy jest sam lot. Silnik Raman-I przestał być wyłącznie ciekawostką z testów naziemnych. Faktycznie poleciał w kosmos i dostarczył tam satelity.